Było fajnie; cieszę się na każdą myśl na spotkanie z ludźmi. Może i trochę czasami schodzę na drugi plan, ale potrzebuję momentów na poskładanie myśli.
Ale to co usłyszałem, jakoś wytrąciło mój dobry nastrój. A później dobra mina do złej gry.
Cholera...
Nie mam sił, nawet nie chcę ich mieć. Po prostu poczekam do trzydziestki i zostanę czarodziejem.
Fel Si.
Ożeń się ze mną. Jeśli nie znajdziesz nikogo do 30. urodzin.
OdpowiedzUsuńBędziemy mieć małego Harry'ego ;)
bardzo bym chciał, ale nie mogę :3 wiesz, chyba jeszcze nigdy mnie o to nie poprosił ;)
OdpowiedzUsuń